Obraz Matki Bożej Niepokalanej
Mystkowskiej
Praca dyplomowa ks. Benedykta Kiełbasy pt. „Obraz Matki Bożej Niepokalanej w Kościele Parafialnym w Mystkowie”
Tarnów 1982 *
Tarnów 1982 *
Wiele jest w Polsce obrazów przedstawiających postać Matki Bożej. Łaskami słynący obraz Matki Boskiej Częstochowskiej znany jest nie tylko w Polsce, ale też poza jej granicami. W większości polskich świątyń znajdziemy obraz Matkę Bożą. Można też wymienić obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej z Wilna. W Mystkowie znajduje się obraz Matki Bożej Niepokalanej, zwany Matką Boską Mystkowską. W swojej treści nawiązuje on do scen zawartych w Księdze Rodzaju (3,15),
a także w wizji św. Jana zawartej w Apokalipsie (12,1).
Kult Matki Boskiej Niepokalanej w Mystkowie miał miejsce jeszcze w starym kościele na przełomie XVII/XVIII wieku, o czym jest mowa w zapisach z wizytacji biskupiej z 1728 roku.
W nowym mystkowskim kościele obraz znajdował się w bocznym ołtarzu a w 1962 roku został przeniesiony do głównego ołtarza staraniem ówczesnego proboszcza ks. Jana Kuklewicza. Stało się tak po konserwacji obrazu i jego poświęceniu 9 grudnia 1962 roku przez bpa Michała Blecharczyka. W Kronice Parafialnej Ks. Kuklewicz zapisał następujące słowa: „Ponieważ obraliśmy
M. Boską Niepokalanie Poczętą Mystkowską Patronką parafii, stąd z bocznego ołtarza, który w starym kościółku był wielkim przeniesiono ów obraz i umieszczono ze względów praktycznych w wielkim, głównym ołtarzu”. Od tej pory znajduje się on w głównym ołtarzu, neogotyckim wykonanym po 1910 roku w firmie Ferdynanda Stuflesera w St. Ulrich – Gröden w Tyrolu.
a także w wizji św. Jana zawartej w Apokalipsie (12,1).
Kult Matki Boskiej Niepokalanej w Mystkowie miał miejsce jeszcze w starym kościele na przełomie XVII/XVIII wieku, o czym jest mowa w zapisach z wizytacji biskupiej z 1728 roku.
W nowym mystkowskim kościele obraz znajdował się w bocznym ołtarzu a w 1962 roku został przeniesiony do głównego ołtarza staraniem ówczesnego proboszcza ks. Jana Kuklewicza. Stało się tak po konserwacji obrazu i jego poświęceniu 9 grudnia 1962 roku przez bpa Michała Blecharczyka. W Kronice Parafialnej Ks. Kuklewicz zapisał następujące słowa: „Ponieważ obraliśmy
M. Boską Niepokalanie Poczętą Mystkowską Patronką parafii, stąd z bocznego ołtarza, który w starym kościółku był wielkim przeniesiono ów obraz i umieszczono ze względów praktycznych w wielkim, głównym ołtarzu”. Od tej pory znajduje się on w głównym ołtarzu, neogotyckim wykonanym po 1910 roku w firmie Ferdynanda Stuflesera w St. Ulrich – Gröden w Tyrolu.
Geneza obrazu
Obraz M.B. Mystkowskiej nie ma autora ani dokładnej daty powstania. Określany jest jako dzieło okresu manieryzmu. Przedstawia postać Matki Boskiej bez Dzieciątka Jezus. Nie wiemy też nic o jego fundacji. Nie ma na ten temat dokumentów ani nie wiadomo czy takowe były. O ile były, być może uległy one zniszczeniu podczas pożaru, o którym wspomina Kronika Parafialna z roku 1845. Według relacji starszych ludzi spaliła się plebania, kancelaria z dokumentami i budynki gospodarcze (dlatego księgi metrykalne prowadzone są dopiero od 1843 roku).
Próby datowania powstania obrazu przy okazji jego konserwacji podjął się ustalić historyk sztuki Andrzej Olszewski datując go na wiek XVII. O samym obrazie mówi, że „Ikonografia robi wrażenie potrydenckiej. Ale u nas echa soboru w sztuce miały znaczne spóźnienie w stosunku do jego zakończenia (1563 r.) uwzględniając pewną manieryczność formy malarskiej byłbym skłonny datować obraz ostrożnie na pierwszą połowę XVII w. Próba zacieśnienia datowania do 2-giej ćwierci XVII w. opiera się na analizie obramień bocznych scenek. Są tam pewne elementy przypominające zwijane kartusze renesansowe, a z drugiej strony wydaje mi się, że w prawym dolnym obramieniu występuje nacinanie, które można złączyć z tzw. ornamentem chrząstkowo-małżowinowym. Pojawienie się tego ostatniego na terenie Małopolski to czas około 1630 r.”
W kronice parafialnej znajduje się wzmianka o obrazie dopiero w 1830 roku: „Stanisław Ogorzałek sprawił sukienkę do Matki Bożej”. Pod rokiem 1951 wymienia obraz Katalog zabytków sztuki w Polsce, datując go na XVIII w.
Wielu proboszczów ożywiało kult M.B. Mystkowskiej. W 1954 roku ks. Jan Potoniec zwrócił się do Kurii Biskupiej w Tarnowie z prośbą o nadanie kościołowi w Mystkowie tytułu „Sanktuarium” na Rok Maryjny. Pisał, że „Ołtarz boczny: jeden z obrazem Matki Bożej Niepokalanie Poczętej (był w starym kościele we Wielkim Ołtarzu). Obraz ten jest szczególnie czczony w parafii jest opinia o nim że cudowny”.
Próby datowania powstania obrazu przy okazji jego konserwacji podjął się ustalić historyk sztuki Andrzej Olszewski datując go na wiek XVII. O samym obrazie mówi, że „Ikonografia robi wrażenie potrydenckiej. Ale u nas echa soboru w sztuce miały znaczne spóźnienie w stosunku do jego zakończenia (1563 r.) uwzględniając pewną manieryczność formy malarskiej byłbym skłonny datować obraz ostrożnie na pierwszą połowę XVII w. Próba zacieśnienia datowania do 2-giej ćwierci XVII w. opiera się na analizie obramień bocznych scenek. Są tam pewne elementy przypominające zwijane kartusze renesansowe, a z drugiej strony wydaje mi się, że w prawym dolnym obramieniu występuje nacinanie, które można złączyć z tzw. ornamentem chrząstkowo-małżowinowym. Pojawienie się tego ostatniego na terenie Małopolski to czas około 1630 r.”
W kronice parafialnej znajduje się wzmianka o obrazie dopiero w 1830 roku: „Stanisław Ogorzałek sprawił sukienkę do Matki Bożej”. Pod rokiem 1951 wymienia obraz Katalog zabytków sztuki w Polsce, datując go na XVIII w.
Wielu proboszczów ożywiało kult M.B. Mystkowskiej. W 1954 roku ks. Jan Potoniec zwrócił się do Kurii Biskupiej w Tarnowie z prośbą o nadanie kościołowi w Mystkowie tytułu „Sanktuarium” na Rok Maryjny. Pisał, że „Ołtarz boczny: jeden z obrazem Matki Bożej Niepokalanie Poczętej (był w starym kościele we Wielkim Ołtarzu). Obraz ten jest szczególnie czczony w parafii jest opinia o nim że cudowny”.
Obraz M.B. Mystkowskiej w bocznym ołtarzu do 1962 r.
W innym miejscu Kroniki Parafialnej ks. Kuklewicz pisze: „Wiek XX to wiek Maryjny. A w naszym kościele jest obraz łaskami słynący Matki Boskiej Niepokalanie Poczętej Mystkowskiej odnowiony przed 50 laty a raczej przemalowany u malarza w Starym Sączu Florka. Jak wieść głosi wskutek wybuchu pożaru cudownie został uratowany z pracowni i wyrzucony oknem, co pod przysięgą zeznaje 80 letni Wojciech Jeleń z Mszalnicy nr 9. Słyszał w kościele list czytany przez Ks. Proboszcza Jarzębińskiego napisany przez malarza Florka ze Starego Sącza. Podpisany Jeleń Wojciech”.
W parafii znana też jest legendą wg której obraz Niepokalanej miałby wcześniej przebywać na Mszalnicy, jednak z nie wiadomo jakich powodów znalazł się w kościele w Mystkowie. Kiedy mieszkańcy Mszalnicy dowiedzieli się o tym, posądzili mieszkańców Mystkowa o kradzież, po czym przyjechali pod kościół wozem, zaprzęgniętym w woły, aby zabrać obraz z powrotem. Jak się okazało obrazu nie można było wywieść, gdyż po włożeniu na wóz woły w żaden sposób nie mogły z nim ruszyć, co było niewytłumaczalne. Wtedy uznano, że obraz ten zostanie w Mystkowie na zawsze. Ile w tym prawdy, nie wiadomo.
Pierwszą wzmiankę o obrazie wprowadził ks. Jan Kuklewicz w Kronice Parafialnej in 1962 roku, kiedy to podając, że obraz Matki Bożej Niepokalanej był przed 50 laty odnowiony a raczej przemalowany przez malarza Florka ze Starego Sącza. W 1962 roku postanowiono oddać obraz do konserwacji po uprzednio uzyskanym pozwoleniu, które brzmi: “Zezwalamy na oddanie do konserwacji zabytkowego obrazu Matki Bożej Niepokalanie Poczętej z kościoła w Mystkowie, znanym konserwatorom Wacławowi i Annie Szymborskim z Krakowa”. Dalej ks. Kuklewicz pisze: “restauracji obrazu podjął się na wniosek adiunkta Politechniki Krakowskiej inż. Władysława Grabskiego, P. Wacław Szymborski z Krakowa artysta malarz wraz ze swą małżonką P. Anną siostrą Bohusza Szyszki opiekuna Wawelu i Zamku Warszawskiego (Belweder). Przywrócono M. Bożej pierwotny wygląd bardzo przemawiający do duszy ludzkiej”. Przy okazji konserwacji obrazu w roku 1962 okazało się, że gdy zdjęto przemalówkę, wówczas pojawiło się pod nią oryginalne malowidło o wysokim poziomie artystycznym.
W parafii znana też jest legendą wg której obraz Niepokalanej miałby wcześniej przebywać na Mszalnicy, jednak z nie wiadomo jakich powodów znalazł się w kościele w Mystkowie. Kiedy mieszkańcy Mszalnicy dowiedzieli się o tym, posądzili mieszkańców Mystkowa o kradzież, po czym przyjechali pod kościół wozem, zaprzęgniętym w woły, aby zabrać obraz z powrotem. Jak się okazało obrazu nie można było wywieść, gdyż po włożeniu na wóz woły w żaden sposób nie mogły z nim ruszyć, co było niewytłumaczalne. Wtedy uznano, że obraz ten zostanie w Mystkowie na zawsze. Ile w tym prawdy, nie wiadomo.
Pierwszą wzmiankę o obrazie wprowadził ks. Jan Kuklewicz w Kronice Parafialnej in 1962 roku, kiedy to podając, że obraz Matki Bożej Niepokalanej był przed 50 laty odnowiony a raczej przemalowany przez malarza Florka ze Starego Sącza. W 1962 roku postanowiono oddać obraz do konserwacji po uprzednio uzyskanym pozwoleniu, które brzmi: “Zezwalamy na oddanie do konserwacji zabytkowego obrazu Matki Bożej Niepokalanie Poczętej z kościoła w Mystkowie, znanym konserwatorom Wacławowi i Annie Szymborskim z Krakowa”. Dalej ks. Kuklewicz pisze: “restauracji obrazu podjął się na wniosek adiunkta Politechniki Krakowskiej inż. Władysława Grabskiego, P. Wacław Szymborski z Krakowa artysta malarz wraz ze swą małżonką P. Anną siostrą Bohusza Szyszki opiekuna Wawelu i Zamku Warszawskiego (Belweder). Przywrócono M. Bożej pierwotny wygląd bardzo przemawiający do duszy ludzkiej”. Przy okazji konserwacji obrazu w roku 1962 okazało się, że gdy zdjęto przemalówkę, wówczas pojawiło się pod nią oryginalne malowidło o wysokim poziomie artystycznym.
Zdjęcie zrobione podczas renowacji w 1962 r.
![]() |
![]() |
Stara wersja obrazu (przed 1962 r.) i przywrócony pierwotny obraz (po 1962 r.)
Następnej konserwacji dokonano w latach 2003 – 2004. Przed dokonaniem tej konserwacji sporządzony został przez konserwatora p. Józefa Steca stan zachowania obrazu oraz proponowany program prac badawczych i konserwatorskich, który został zatwierdzony przez Rzeczoznawcę Ministra Kultury ds. ochrony zabytków ruchomych mgr Barbarę Budziaszek. Z przygotowanych dokumentów wynika, że ogólny stan obrazu jest dość dobry, jednak na powierzchni malowidła są spękania, drobne ubytki oraz odpryski warstwy malarskiej. Szczególnie widoczne są one na twarzy Madonny, w dolnych partiach sukni oraz na kuli ziemskiej i częściowo na smoku. Złocone i srebrzone tło jest mocno popękane w wielu miejscach odspojone wraz z zaprawą od podłoża. Na całości liczne drobne ubytki i wykruszenia złota.
Przed podjęciem konserwacji obraz został poddany badaniom laboratoryjnym oraz konserwatorskim, na podstawie których stwierdzono, że pod tym malowidłem nie ma już żadnego innego oraz opracowano metody i środki do usunięcia wadliwie wykonanych punktowań. Po przeprowadzonych badaniach zaproponowany został przebieg zabiegów konserwatorskich, który obejmował między innymi: oczyszczenie malowidła z powierzchni zabrudzeń,
oczyszczenie powierzchni pozłacanych, zabezpieczenie podobrazia poprzez zabieg impregnacji metodą nasączania poprzez powlekanie pędzlem odwrocia obrazu roztworem żywicy, podklejenie odspojonych fragmentów warstwy malarskiej, ewentualne usunięcie wadliwie wykonanych punktowań, uzupełnienie ubytków. Przed przystąpieniem do uzupełnienia warstwy malarskiej zaproponowano położyć na powierzchnię malowidła warstwy werniksu. Po dokonaniu badań przystąpiono do prac konserwatorskich, które wykonano wg wcześniej przygotowanego projektu. Konserwator zaproponował także pokrycie malowidła werniksem matującym końcowym, po upływie 12miesięcy. Józef Stec uważa również, że: „Obraz można datować na 1 poł. XVII w., a powstanie należy łączyć wyposażeniem w manierystyczne ołtarze wnętrza poprzedniego drewnianego kościoła w XVII w.”.
Przed podjęciem konserwacji obraz został poddany badaniom laboratoryjnym oraz konserwatorskim, na podstawie których stwierdzono, że pod tym malowidłem nie ma już żadnego innego oraz opracowano metody i środki do usunięcia wadliwie wykonanych punktowań. Po przeprowadzonych badaniach zaproponowany został przebieg zabiegów konserwatorskich, który obejmował między innymi: oczyszczenie malowidła z powierzchni zabrudzeń,
oczyszczenie powierzchni pozłacanych, zabezpieczenie podobrazia poprzez zabieg impregnacji metodą nasączania poprzez powlekanie pędzlem odwrocia obrazu roztworem żywicy, podklejenie odspojonych fragmentów warstwy malarskiej, ewentualne usunięcie wadliwie wykonanych punktowań, uzupełnienie ubytków. Przed przystąpieniem do uzupełnienia warstwy malarskiej zaproponowano położyć na powierzchnię malowidła warstwy werniksu. Po dokonaniu badań przystąpiono do prac konserwatorskich, które wykonano wg wcześniej przygotowanego projektu. Konserwator zaproponował także pokrycie malowidła werniksem matującym końcowym, po upływie 12miesięcy. Józef Stec uważa również, że: „Obraz można datować na 1 poł. XVII w., a powstanie należy łączyć wyposażeniem w manierystyczne ołtarze wnętrza poprzedniego drewnianego kościoła w XVII w.”.
![]() |
![]() |
Obraz przed konserwacją i po konserwacji (2003-2004)
Podczas konserwacji obrazu dokonano jeszcze jednego badania tj. identyfikacji rodzaju drewna podobrazia. Na podstawie tego badania stwierdzono, że podobrazie pochodzi z drewna lipowego.
Po wykonaniu całości konserwacji obraz Matki Bożej Niepokalanie Poczętej powrócił na swoje miejsce do głównego ołtarza, który w tym czasie również został odnowiony.
Po wykonaniu całości konserwacji obraz Matki Bożej Niepokalanie Poczętej powrócił na swoje miejsce do głównego ołtarza, który w tym czasie również został odnowiony.
Opis obrazu
Obraz Matki Boskiej Mystkowskiej
Obraz Matki Boskiej Mystkowskiej jest namalowany na desce o kształcie stojącego prostokąta i ściętych górnych narożnikach. Ponadto na awersie płaszczyzna malarska posiada nałożone plastyczne, profilowane, wałeczkowate obramienie, które w górnej części obrazu przybiera półkola z uskokiem. Samo podobrazie jest wykonane z dwóch desek złączonych trzema poprzecznymi listwami, wmontowanymi na tzw. „jaskółczy ogon”. Obraz ma wymiary 138 na 80 cm. Tematem obrazu jest przedstawienie Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Niemal całą wysokość obrazu zajmuje postać Madonny, stojącej na pełnej kuli ziemskiej, którą oplata szatan w kształcie smoka (węża). Matka Boska jest zwrócona w ¾ do widza w prawo a wzrok swój skierowuje ku niebu, skąd pada na Nią wiązka szeroka złotych promieni. Podobne promienie, ale już bardziej ostre biją od całej postaci na tle tła jakby ognistą aureolę. Chwałę Matki Boskiej podkreślają jeszcze złote gwiazdy, które w liczbie dwunastu otaczają Jej głowę. Dopełnieniem kompozycji jest sześć malowanych medalionów, po trzy z obu stron Matki Boskiej. Przedstawiają one figury starotestamentalne, stosowane do Matki Bożej w mariologii i malarstwie. Teksty wyjaśniające treść danej figury są wpisane w banderolach unoszących się w górnej części medalionu.
Są to:
1. Templum sanctum
Świątynia święta (Ps. 143,12) |
2. Porta coeli
Brama niebios (Rdz.28,17) |
3. Speculum sine macula
Zwierciadło bez skazy (Mdr. 7,25) |
4. Rubus incomobustus
Krzew gorejący (Wj. 3,2) |
5. Lilium inter spinas
Lilia pomiędzy cierniem (pnp.2,2) |
6. Plantatio rosae in herbis
Ogród różany wśród zielska (Syr. 24,17-19) |
Jak już wspomniano, centralną postacią obrazu jest Matka Boska Niepokalana, spoglądająca ku niebu. Jest ubrana w pomarańczową suknię, z długimi rękawami i małym dekoltem, długą do stóp i opadającą na wierzchnią część kuli ziemskiej. Na plecy ma narzuconą szatę, rodzaj płaszcza na kształt welonu, który spada z ramion bujną draperią. Z przodu przewiesza się on jedną połową przez prawą rękę, podczas gdy druga połowa opada niżej, przesłaniając postać Matki Boskiej z przodu aż do kolan. Płaszcz o kolorze niebieskim jest bogato drapowany, silnie cieniujący w zagłębieniach i połyskujący świetlisko w partiach wypukłych. Głowę Matki Bożej z rozpuszczonymi swobodnie włosami spadającymi na ramiona, zdobi wianek z kwiatów białych. Wskazujący palec prawej dłoni kieruje się ku głowie węża – szatana. W paszczy smoka widać owoc, co jest oczywistą aluzją do owocu z rajskiego drzewa. Cielsko smoka, głowa z bardzo odstraszającymi oczyma, wije się u stóp Madonny, oplatając kulę ziemską. Ogon ma zakończony dwustronnym haczykiem na kształt harpuna.
Wspomniane medaliony z symbolicznym ukazaniem starotestamentalnych figur Matki Bożej, są jakby okienkami w złotym tle obrazu, poprzez które widać pejzaż z niska linią horyzontalną i dużą partię nieba. Wśród tego pejzażu naczelne miejsce zajmuje przedmiot będący figurą Matki Bożej.
I tak, „Templum sanctum” przedstawione jest jako budynek z portykiem i wysoką bramą zakończoną półkoliście.
„Porta coeli” to portyk z trójkątnym przyczółkiem i otworem wejściowym, zamknięty bramą, ustawiony na wysokim cokole ze schodami.
Specelum sine macula” to prostokątna tafla zwierciadła, oprawiona w ramkę, na podstawie z nodusem.
Z kolei „Lilium inter spinas” przedstawiono jako trzy łodyżki lilii wyrastające z ziemi porosłej cierniami.
Wreszcie „Plantatio rosae in herbis” to bujny krzak różany, z ukazującymi się tu i ówdzie kwiatami.
Każdy z medalionów posiada kartuszowe obramienie z ornamentem chrząstkowym, ze ślimacznicami.
* Pisownia i składnia jak w oryginale pracy dyplomowej
Wspomniane medaliony z symbolicznym ukazaniem starotestamentalnych figur Matki Bożej, są jakby okienkami w złotym tle obrazu, poprzez które widać pejzaż z niska linią horyzontalną i dużą partię nieba. Wśród tego pejzażu naczelne miejsce zajmuje przedmiot będący figurą Matki Bożej.
I tak, „Templum sanctum” przedstawione jest jako budynek z portykiem i wysoką bramą zakończoną półkoliście.
„Porta coeli” to portyk z trójkątnym przyczółkiem i otworem wejściowym, zamknięty bramą, ustawiony na wysokim cokole ze schodami.
Specelum sine macula” to prostokątna tafla zwierciadła, oprawiona w ramkę, na podstawie z nodusem.
Z kolei „Lilium inter spinas” przedstawiono jako trzy łodyżki lilii wyrastające z ziemi porosłej cierniami.
Wreszcie „Plantatio rosae in herbis” to bujny krzak różany, z ukazującymi się tu i ówdzie kwiatami.
Każdy z medalionów posiada kartuszowe obramienie z ornamentem chrząstkowym, ze ślimacznicami.
* Pisownia i składnia jak w oryginale pracy dyplomowej



