Św. Krzysztof – patron kierowców i podróżujących

Imię Krzysztof wywodzi się z języka greckiego i oznacza tyle, co „niosący Chrystusa”. O życiu świętego Krzysztofa wiemy dość niewiele. Według tradycyjnych przekazów św. Krzysztof pochodził z Małej Azji, z prowincji rzymskiej Licji. Tam prawdopodobnie poniósł śmierć męczeńską za panowania cesarza Decjusza, czyli ok. 250 roku. Jest jednym z Czternastu Wspomożycieli, czyli szczególnych patronów, orędowników przed Panem Bogiem. (Św. Krzysztof – jako patron podróżujących, św. Błażej – w chorobach gardła
i krwotokach, św. Katarzyna z Aleksandrii i św. Dionizy – patroni od bólów głowy, św. Barbara – w godzinie śmierci i utrapieniach, św. Jerzy – chroniący zwierzęta przed chorobami, św. Cyriak – chroniący od opętania, św. Małgorzata z Antiochii Pizydyjskiej – od bólów porodowych, św. Wit – patron chorych na epilepsję, św. Idzi – w trudnej spowiedzi, św. Pantaleon i św. Achacy – od ciężkich chorób, św. Eustachy – w potrzebach, św. Erazm – patron ludzi doznających wielkich bólów fizycznych.)
Już w V wieku było wzniesionych wiele kościołów i klasztorów, którym patronował św. Krzysztof. Według legendy Krzysztof wyróżniał się niezwykłą siłą. Postanowił więc oddać się w służbę najpotężniejszemu na ziemi panu. Służył najpierw miejscowemu królowi, następnie demonom, aż do momentu poznania chrześcijaństwa. Po przyjęciu chrztu, jako zadośćuczynienie Panu za popełnione wcześniej grzechy postanowił zamieszkać nad Jordanem, by przenosić na swoich barkach pielgrzymów, idących ze Wschodu do Ziemi Świętej. Pewnej nocy usłyszał głos Dziecka, które prosiło go o przeniesienie na drugi brzeg. Dziecko okazało się wyjątkowo ciężkie i samo o sobie powiedziało: „Jam jest Jezus, twój Zbawiciel. Dźwigając Mnie, dźwigasz cały świat”. Pan Jezus miał wtedy przepowiedzieć Krzysztofowi rychłą śmierć męczeńską. Ten właśnie fragment legendy stał się natchnieniem dla niezliczonej liczby malowideł i rzeźb św. Krzysztofa.
Z racji liturgicznego wspomnienia św. Krzysztofa błogosławi się kierowców i ich pojazdy. Przy tej okazji warto powrócić do znaku krzyża i modlitwy podczas podroży, a także do symbolów religijnych w samochodach.
W naszej parafii w niedzielę, 26 lipca po każdej Mszy Świętej będzie miało miejsce błogosławieństwo pojazdów.