Antiquo robore: Pretiosissimus Sanguis

* Litania do Krwi Chrystusa małym egzorcyzmem – warto modlić się nią w trudnych sprawach duchowych.

Miesiąc lipiec jest w tradycji poświęcony kultowi Krwi Chrystusa. Teologia mówi o siedmiu momentach życia, w których Jezus przelał swoją Krew dla odkupienia człowieka: w czasie obrzezania, następnie podczas modlitwy w Ogrójcu – kiedy pocił się krwią, potem podczas biczowania, ukoronowania cierniem, drogi krzyżowej, przybicia do krzyża oraz przebicia boku włócznią. W XIX wieku papież Pius IX modlił się o zakończenie wojny włoskiej właśnie do Krwi Chrystusa. Wojna się skończyła, a papież w podziękowaniu ustanowił Święto Krwi Chrystusa, które wówczas było obchodzone w pierwszą niedzielę lipca. Po Soborze Watykańskim II połączono je z Uroczystością Bożego Ciała. Papież wtedy zachęcił wiernych, aby cały miesiąc lipiec poświęcali regularnemu nabożeństwu do Krwi Pańskiej.

Krew w Starym Testamencie była znakiem przymierze Boga z ludem. Przymierze to było wzajemnym zobowiązaniem: Naród wybrany miał być wierny Bogu, a w zamian Pan Bóg obiecał troszczyć się o niego. Ludzie przymierze to złamali, a Bóg nie. Krew Jezusa stała się ostatecznym przypieczętowaniem miłości Boga do człowieka. W Księdze Rodzaju napisane jest, że krew Abla zabitego przez swego brata Kaina, głośno woła z ziemi do Boga (Rdz 4, 10). Tak jest do dziś: krew wciąż jest przelewana na skutek przemocy, niesprawiedliwości i nienawiści. Na rozlegające się we wszystkich częściach ziemi wołanie człowieka do Boga, On odpowiada Krwią swego Syna, który za nas oddał życie. Chrystus na zło odpowiedział dobrem. Patrząc na rany Chrystusa, każdy człowiek, nawet w warunkach największej nędzy moralnej, może powiedzieć: Bóg mnie nie opuścił, On traktuje mnie poważnie, oddał za mnie życie i to pozwala każdemu odzyskać wiarę i nadzieję. Właśnie dlatego litania do Krwi Chrystusa jest traktowana jako mały egzorcyzm, ponieważ nie ma nic ważniejszego, bardziej intymnego i potrzebnego do życia, co można oddać, poświęcając się drugiemu człowiekowi. Krew Chrystusa przypomina nam, że On cierpiąc wziął za nas konsekwencje grzechów. Po spowiedzi nie ma kary, Jezus wziął ją na siebie i można powiedzieć, że to jest największą przegraną szatana.

Kategorie: Aktualności